Jakiś czas temu opisywałem schemat oszustwa na blik, teraz W sieci pojawił się nowy, bardzo niebezpieczny scenariusz oszustwa z wykorzystaniem BLIK-a. Na pierwszy rzut oka wygląda niewinnie, a wręcz uczciwie – ktoś „przez pomyłkę” wysyła Ci pieniądze i prosi o ich zwrot. Problem w tym, że oddając te środki, możesz nieświadomie wziąć udział w przestępstwie i ponieść realne konsekwencje prawne. Policja już oficjalnie ostrzega przed tym mechanizmem.
Jak wygląda oszustwo „na przypadkowy przelew BLIK”?
Schemat jest przemyślany i coraz częściej wykorzystywany, m.in. na popularnych portalach ogłoszeniowych takich jak OLX. Przebieg wygląda zazwyczaj tak:
1) Oszust wystawia fałszywe ogłoszenie sprzedaży – przykładowo konsolę PlayStation 5 w atrakcyjnej cenie.
2) Jako metodę płatności podaje numer telefonu powiązany z BLIK, ale nie jest to jego numer – tylko numer niczego nieświadomej osoby trzeciej.
3) Kupujący wykonuje przelew BLIK na telefon, myśląc, że płaci sprzedawcy. Pieniądze trafiają jednak na konto przypadkowej osoby.
4) Po chwili do tej osoby dzwoni oszust i tłumaczy się „pomyłką”, prosząc o szybki zwrot pieniędzy, ale już na inny numer telefonu.
5) Ostatecznie kupujący nie otrzymuje towaru i zgłasza oszustwo na Policję.
6) W toku postępowania okazuje się, że pieniądze przeszły przez konto osoby, która je „oddawała” – i to ona zostaje wskazana jako pośrednik w przestępstwie.
Dlaczego to nie jest zwykła pomyłka?
To kluczowy moment. W tym scenariuszu nie dochodzi do żadnego przypadku. Oszust celowo wciąga osobę trzecią jako tzw. „słupa”. Gdy pieniądze zostaną odesłane na wskazany numer, przestępca znika, a cała odpowiedzialność zaczyna ciążyć na osobie, przez której konto przeszły środki. Dla organów ścigania to właśnie ta osoba jest widoczna w historii przelewów jako uczestnik transakcji.
Oficjalne ostrzeżenie Policji
Policja w komunikacie z 12.01.2026 r. wyraźnie ostrzega przed tym mechanizmem. Funkcjonariusze podkreślają, że uczciwe osoby – działające w dobrej wierze – mogą stać się nieświadomymi uczestnikami oszustwa. Przestępcy grają na emocjach, presji czasu i chęci „bycia w porządku”. To właśnie te cechy są wykorzystywane przeciwko ofiarom.
Co grozi osobie, która „oddaje pieniądze”?
Największym zagrożeniem jest odpowiedzialność karna lub finansowa. Taka osoba może zostać wezwana na przesłuchanie, mieć zablokowane konto bankowe na czas postępowania, a w skrajnych przypadkach odpowiadać jako współuczestnik przestępstwa. Tłumaczenie „nie wiedziałem” nie zawsze wystarcza – liczą się fakty i przepływ pieniędzy.
Jak się uchronić przed tym oszustwem?
Jeżeli otrzymasz niespodziewany przelew BLIK na telefon, którego się nie spodziewałeś, zachowaj spokój i nie podejmuj pochopnych działań. Przede wszystkim nie odsyłaj pieniędzy na inny numer telefonu i nie ulegaj presji czasu ani emocjonalnym tłumaczeniom. Jedyną właściwą drogą jest natychmiastowy kontakt z Twoim bankiem i zgłoszenie sytuacji. Bank posiada procedury, które pozwalają bezpiecznie wyjaśnić sprawę bez narażania Cię na odpowiedzialność.
Podsumowanie: Twoja reakcja ma znaczenie
Nowe oszustwo na BLIK pokazuje, że przestępcy coraz częściej wykorzystują nie tylko technologię, ale też uczciwość i empatię zwykłych ludzi. „Przypadkowy przelew” może być pułapką, która wciąga w poważne problemy prawne. Zasada jest prosta – jeśli pieniądze trafiły na Twoje konto niespodziewanie, nie oddawaj ich samodzielnie. Zawsze działaj przez bank i ostrzegaj bliskich. Im więcej osób zna ten schemat, tym trudniej będzie oszustom znaleźć kolejne ofiary.